Najnowsze wpisy »

Portal www.wrestling-universe.eu przeprowadził wywiad z wrestlerem.Po raz kolejny nie jest to zawodnik wrestlingu z Ameryki, lecz z Polski.

Na co dzień jest redaktorem naczelnym pisma Body Style. Zawodowo uprawia mieszane sporty walki czyli MMA,karate, boks i wrestling. W karate Sei Budokai posiada czarny pas 1 Dan.W wolnych chwilach pisze książki, gra w filmach. Urodził się 9 stycznia 1975 roku w Zgierzu. Do 1985 roku mieszkał w Leźnicy Wielkiej na terenie osiedla wojskowego, a od wakacji 1985 roku przeprowadził się do Łodzi. Do czwartej klasy uczęszczał do podstawówki w Parądzicach. Po przeprowadzce naukę kontynuował w Szkole Podstawowej nr.109 przy ul.Pryncypalnej w Łodzi, gdzie zwrócił na niego uwagę Piotr Kasprzak trener piłki ręcznej, który widział w nim potencjał na dobrego zawodnika.” Nie został zawodnikiem Piłki Ręcznej. Ma podpisany kontrakt z federacją KSW. Miał swoje walki w Total Blast Wrestling. To jest KAMIL BAZELAK…

Redakcja:Jak wiemy występował Pan w polskiej federacji TBW. Jak może Pan ocenić takie show i sam swój występ? Będzie Pan chciał powtórzyć występy na scenach wrestlingu w Polsce?
Zadebiutowałem w TBW i wystąpiłem na dwóch imprezach w Radomiu i Zawierciu. Oprócz tego walczyłem jeszcze w Extreme Gladiators we Władysławowie w Triple Match z Darksoulem i Karsten Beck’iem.W Spale podczas gali Wrestling Fighters Show zmierzyłem się z Crazy Sexy Mike’iem. Jak oceniam swoje występy? Każda moja opinia i tak byłaby subiektywna, dlatego oszczędzę sobie samokrytyki. Na pewno podczas walk na ringach nie pokazałem jeszcze wszystkiego co potrafię i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wystąpić na jakiejś gali wrestlingu w Polsce. Kocham profesjonalne zapasy i jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Czy oglądał Pan kiedyś takie federacje jak TNA czy WWE?
Regularnie oglądam wrestling na Extreme Sport.

Niech Pan nam najpierw powie coś o sobie
W dzieciństwie miałem dwóch idoli. Pierwszym był Bruce Lee-trenowałem wtedy karate. Drugim Hulk Hogan, który zafascynował mnie po obejrzeniu filmu Rocky 3.Marzyłem wtedy o trenowaniu wrestlingu, ale w Polsce nie było ówcześnie takich możliwości. Kilka miesięcy pochodziłem jednak na treningi zapasów w stylu wolnym.

Jest Pan kontrowersyjną postacią i często witany gwizdami na galach. Skąd taka reakcja?
Wszystko zależy od gali na której walczę i od ludzi jacy są na widowni. Miałem okazję zmagać się w Holandii przy dwutysięcznej publiczności i nie słyszałem gwizdów, lecz oklaski. Podobnie było na galach wrestlingu czy podczas mojej walki bokserskiej.
W MMA odgrywałem rolę tego złego. Realizowałem wcześniej ustalony scenariusz z moim przeciwnikiem i właścicielami federacji, dlatego jakaś część fanów MMA reagowała na to negatywnie. To normalne. Pod tym względem MMA nie różni się od wrestlingu. Wystarczy przypomnieć atmosferę wrogości i kpin pomiędzy dwoma zawodnikami przed walką Najman vs. Pudzianowski. Dla nie wtajemniczonych powiem tylko tyle, że Najman z Pudzianem to byli dobrzy koledzy, którzy świetnie się bawili takim teatrem.

Co Pan sądzi o KSW. Jest to federacja, którą możemy szczycić się na świecie czy też jeszcze wiele trzeba poprawić?
Jest to federacja jaką możemy się już chwalić, bez wątpienia jedna z najlepszych w Europie.

Dostał Pan zgodę od KSW na występowanie w innych federacjach MMA. Czy już Pan ustalał i wiadomo coś, gdzie będziemy mogli Pana oglądać?
W tej chwili jestem w trakcie rozmów dotyczących walki na jednej z gal. Nie mogę jednak jeszcze zdradzić szczegółów.

Z kim najbardziej chciałby Pan walczyć w formule MMA?
Mogę walczyć z każdym przeciwnikiem. Najbardziej jednak pożądam walki z moim odwiecznym „życiowym”rywalem Mariuszem Pudzianowskim.

Podczas swojej pierwszej walk w KSW przegrał Pan dość pechowo z Kamilem Walusiem. Jeszcze jest Pan zakontraktowany na pięć walk. Będzie rewanż?
Życzyłbym sobie takiego rewanżu, aby zamknąć pewne niedomówienia. Walkę przegrałem, miałem pecha. Nie stało to się jednak przez K.O czy też przez jakąś świetną akcję mojego rywala. Po prostu źle stąpnąłem, skręciła mi się noga w kolanie i rozerwałem torebkę stawową. Każdy kto miał taką kontuzję, wie jaki to jest ból. Nie byłem w stanie walczyć, a nawet się bronić. Ból był straszny. Każdy kto się cieszy z takiego zwycięstwa powinien się wstydzić, bo to żaden powód do chluby wygrać z kimś kto nie jest w stanie walczyć.

Kilka miesięcy temu doszło do pewnej wymiany zdań Pana z Mariuszem Pudzianowskim. Również mieliście stoczyć walkę. Czy coś wiadomo w tej sprawie?
Mariusz Pudzianowski wyzwał mnie do walki bez udziału kamer i publiczności. Po chwilowym namyśle zgodziłem się, poprosiłem tylko o czas na wyleczenie kontuzji. Mój niedoszły przeciwnik przemyślał sobie w między czasie swoją wypowiedź i przestał się na dany temat odzywać. Wnioskuję, że odeszła mu ochota na konfrontację ze mną. Przekalkulował sobie pewnie zyski i straty. A walcząc ze mną dużo miałby do stracenia. A czym ja ryzykuję? Niczym.Albo przegram albo wygram –jestem przygotowany na każdy scenariusz.

Pozostając w temacie Mariusza Pudzianowskiego. Jak Pan ocenia poprzedni występ jego z Bobem Sappem?
Pudzianowski zrobił wszystko jak należy i zmasakrował swojego rywala. Bob Sapp tak jak mówiłem przed walką to kelner, który w tym pojedynku był bez szans. Zestawienie go z Pudzianowskim miało na celu poprawienie temu pierwszemu bilansu walk i zrobienia z niego bohatera narodowego, który pokonał bestię.Nie krytykuję takiej decyzji, gdyż Pudzianowi potrzebne było błyskawiczne zwycięstwo, aby podreperować jego Ego. Teraz jest bardziej pewny siebie i gotowy na trudniejszych rywali.

Czy istnieje możliwość, że wróci Pan do StrongMan czy już na stałe Pan zakotwiczył w MMA?
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystartował w jakiś zawodach siłaczy. Lubię dźwiganie tego żelastwa. Jeżeli dostanę jakąś propozycję to kto wie…

Już niedługo Euro 2012 w Polsce i Ukrainie. Jakie ma Pan przewidywania odnośnie tego turnieju?
Powiem szczerze, że nie interesuję się piłką nożną. Raczej Euro śledzić nie będę. Wydaje mi się jednak, że zwycięży Hiszpania.

Działa Pan w wielu organizacjach charytatywnych. Co Pana do tego skłoniło?
Staram się angażować w rozmaite akcje charytatywne, dlatego, że chcę pomagać innym. Wierzę w to, że każdy dobry uczynek później do nas wraca. Jestem chrześcijaninem, protestantem i wegetarianinem. W swoim życiu staram się kierować zasadą Sola Scriptura, dlatego też zgodnie z naukami zawartymi w Piśmie Świętym nikomu nie odmawiam pomocy. Po zakończeniu kariery sportowej zamierzam otworzyć własny klub sportów walki i zająć się trenowaniem zawodników. Wtedy też całkowicie poświęcę się działalności charytatywnej. Będę miał na to więcej czasu niż w chwili obecnej.

Co może Pan powiedzieć swoim fanom, którzy czytają wywiad na Wrestling-Universe?

Chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich użytkowników tego forum i fascynatów wrestlingu. Niech moc będzie z Wami …

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Ja również dziękuję i do usłyszenia

źródło: www.wrestling-universe.eu

Wywiad z kontrowersyjnym strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem, który komentuje galę KSW 19 i mówi na temat konfrontacji z Mariuszem Pudzianowskim.

Kamil Bazelak w walce z Kamilem Walusiem na KSW18

Kamil Bazelak w walce z Kamilem Walusiem na KSW18

Redakcja:Jak oceniasz galę KSW19?

Gala KSW 19 była niezwykle interesująca pod względem sportowym. To było naprawdę duże wydarzenie medialne. więcej »

Zawody Strong Man organizowane przez ECSS w Gryficach,Sieradzu i Łodzi.Występują Sławek Max Orzeł,Paweł Ivan Pachnik,Robert Maximus Szczepański,Kamil Vanderlei Bazelak,Adam Adams Małż,Waldemar Rafi Rafiński,Artur Alf Patyk,Wojciech Eny Enyama,Mariusz Gepard Koniecki.

Kamil Bazelak będzie jurorem w imprezie FIS Playback Music Show, która odbędzie się 4 czerwca 2012 roku w Hali Sportowej MOSiR w Mikołowie. Rozpoczęcie imprezy o godzinie 12:00.

FIS Playback Music Show jest to muzyczno taneczna impreza organizowana przez Federację Inicjatyw Społecznych oraz Radio MarsFm.
Podczas imprezy zobaczymy koncerty zespołów, pokazy taneczne oraz konkurs muzyczny podczas którego w jury zasiądą znani i lubiani.

Więcej informacji na www.FederacjaIS.eu oraz www.MarsFm.com

Kamil Bazelak otrzymał zgodę na walki w innych federacjach. Jak ujawnił popularny Vanderlei, jeden z szefów KSW zaaprobował taką prośbę zawodnika, który dzięki podobnym pojedynkom chce zyskać nowe doświadczenia w MMA.

Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18

Rozmawiałem z Martinem Lewandowskim jednym z właścicieli federacji KSW na temat swojej dalszej kariery sportowej. Z federacją KSW podpisałem kontrakt na sześć pojedynków w wadze ciężkiej.Jak dotychczas stoczyłem jeden zakończony porażką z uwagi na kontuzję jakiej doznałem podczas walki.
Martin Lewandowski dał mi zielone światło na walki w innych federacjach.W związku z powyższym zamierzam podjąć się rywalizacji również w innych organizacjach i strukturach MMA. Dzięki tym walkom zamierzam zyskać doświadczenie, poprawić swój bilans walk. Jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Na swojej oficjalnej stronie www.kamilbazelak.pl popularny strongman i zawodnik sportów walki Kamil Bazelak zaatakował  Wojciecha Jaruzelskiego i innych sprawców mordu grudniowego w 1970roku.

Obejrzałem wstrząsający film Antoniego Krauzego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł” i uświadomiłem sobie jak nie wiele znam szczegółów o tej historii Polski.
Film opowiada o masakrze grudniowej na Wybrzeżu w 1970 roku. Jest to wiernie i realistycznie oddana historia stoczniowca Brunona Drywy zastrzelonego podczas tej rzezi i losy jego rodziny żony Stefani i dwójki dzieci. Dzisiaj od 17 lat na ławie oskarżonych o sprawstwo kierownicze tej masakry zasiadają Stanisław Kociołek, generał Wojciech Jaruzelski. Inni sprawcy tego bestialskiego mordu stanowiący ówczesną władzę PZPR czyli Władysław Gomułka, Tadeusz Tuczapski, Marian Spychalski, Józef Cyrankiewicz, Ignacy Loga-Sowiński, Mieczysław Moczar, Alojzy Karkoszka, Zenon Kliszko, Kazimierz Świtała czy Grzegorz Korczyński nie doczekali osądzenia w tej sprawie z uwagi na przedwczesną śmierć.

„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”

Niezrozumiałym dla mnie jest fakt jak Polska mogła dopuścić do tego, aby sprawcy tej masakry nie ponieśli odpowiedzialności karnej? Czemu rozliczeń tych zbrodni nie dokonano po upadku komuny w Polsce w 1989 roku? Dlaczego sąd od 1995 roku nie może skazać tych trzech komunistycznych „zbrodniarzy” za jakich uważam Stanisława Kociołka i generała Wojciecha Jaruzelskiego? Niebawem dojdzie do tego, że albo umrą oni ze starości, albo z powodu jakiś chorób unikając w ten sposób odpowiedzialności karnej za swoje zbrodnie. Dla mnie nie zasługują na to, aby nazywać się Polakami. Ktoś kto morduje własny naród nie jest godzien, aby wśród niego żyć. Dla mnie są to zbrodniarze, którzy mogliby rywalizować z gestapo pod względem okrucieństwa o czym świadczy sprawstwo kierownicze w tej masakrze. Jak bowiem można było wydać taki rozkaz, aby strzelać do ludzi na ulicy?  Miejsce Kociołka i Jaruzelskiego jest w więzieniu, gdzie powinni spędzić ostatnie dni swego życia bez możliwości jakiegokolwiek przedterminowego zwolnienia. Każdy z tych osób, które wydały rozkaz dokonania krwawej pacyfikacji Wybrzeża jak i również ci , którzy bezpośrednio strzelali do ludzi powinni zostać bezwzględnie osądzeni i skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Dożywocie jest gorsze niż sama śmierć. Trwała izolacja od społeczeństwa, siedzenie w jednoosobowej celi, stały dozór kamer, światło włączone 24-godzinny na dobę, jeden więzienny czerwony uniform do noszenia, kontrole osobiste-rozbieranie do naga…brak możliwości decydowania o czymkolwiek. To jest całkowita utrata człowieczeństwa jaką winien odczuć na własnej skórze Jaruzelski i spółka. To byłby jedyny sprawiedliwy wyrok dla tych komunistycznych zwyrodnialców!

Kamil Bazelak

źródło:www.kamilbazelak.pl

Kamil Bazelak bez cenzury!

Wywiad z kontrowersyjnym ze strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem.Popularny Vanderlei mówi bez ogródek o swoim życiu, przygodzie z sędziowaniem, walce na KSW18, o Darku Michalczewskim i działalności charytatywnej. Zapraszamy do lektury!


Brałeś udział jako sędzia punktowy. To z pewnością było ciekawe doświadczanie. Jakie były twoje wrażenia i czy masz zamiar jeszcze do tego wrócić ?

Faktycznie skończyłem kurs sędziowski i miałem przyjemność sędziowania w swojej pierwszej imprezie jaką był organizowany przez ALMMA Otwarty Puchar Okręgu Łódzkiego w MMA. Jakie to wrażenie? Z całą pewnością możliwość uczestnictwa w procesie oceniania walki powoduje, że zupełnie inaczej podchodzi się do pojedynku. Nie ma emocji tylko chłodna ocena wykonywanych technik, zdobywanych pozycji określania tego, który zawodnik iloma punktami przeważa.

Wspominałeś nie raz, że gdyby nie kłopoty finansowe to dalej byś kontynuował treningi w młodości . Nie myślałeś by jak Dariusz Michalczewski wspomagać teraz młodych , ale biednych sportowców ?

Kłopoty finansowe były przyczyną zakończenia przygody ze sportami walki. Nie miałem środków na utrzymanie, a pieniądze jakie otrzymywałem z klubu nie wystarczały mi nawet na czynsz za mieszkanie. Od 17 roku życia byłem już samodzielny, mieszkałem sam, jednakże sport wyczynowy uniemożliwiał mi podjęcie normalnej pracy. Dzisiaj z perspektywy lat wiem, że gdybym wtedy miał zaplecze materialne zapewne inaczej potoczyłaby się moja kariera sportowa. W związku z powyższym doceniam działalność charytatywną Dariusza Michalczewskiego, który otworzył fundację „Równe szanse”. Michalczewski przeznaczył zyski z posiadania marki Tiger Energy Drink na działalność tejże fundacji. Fundacja ta wspiera imprezy bokserskie, funduje stypendia dla młodych, zdolnych bokserów stwarzając równe szanse na lepszą przyszłość. Dzięki takim ludziom jak Darek Michalczewski wielu utalentowanych, ale biednych bokserów ma perspektywy i może dalej rozwijać swój talent. W czasach mojej młodości zabrakło mi właśnie takiej pomocy jaką daje innym Michalczewski. Czy myślałem o czymś podobnym? Przyznam się szczerze, że nie. Angażuję się w rozmaite akcje charytatywne, ale są one bardziej ukierunkowane na pomoc ludziom chorym, bezdomnym. Niewykluczone jednak, że po zakończeniu swojej kariery sportowej i przejściu na emeryturę najwcześniej w wieku 45 lat pomyślę o założeniu podobnej fundacji. więcej »

W odpowiedzi na stanowisko Pana Burmistrza Głowna przedstawione na forum eglowno.pl oraz nadesłane do redakcji portalu stsport.pl Stowarzyszenie KSW Triumfator Sekcja Głowno uprzejmie wyjaśnia, co następuje.

Sei Budokai: Robert Musierowicz, Jarek Stanisławski,Sem Schilt, Leonardo Voinescu,Jan Schneider

Sei Budokai: Robert Musierowicz, Jarek Stanisławski,Sem Schilt, Leonardo Voinescu,Jan Schneider

Jak wynika z opublikowanego oświadczenia Pana Burmistrza, przyznał On, że został w dniu 21 marca 2012 roku poinformowany o planach zorganizowania imprezy sportowej na dzień 12 maja 2012 roku. Podczas rozmowy tej Pan Burmistrz został poinformowany, że z uwagi na krótki termin przygotowań do imprezy sportowej niezwłoczne podjęcie przez Niego decyzji o objęciu patronatu jest dla organizatorów niezwykle istotne. Warto w tym miejscu podkreślić, że Pan Burmistrz nie powoływał się na kwestie proceduralne aż do pisma z dnia 05 kwietnia 2012 r., co wskazuje, że jednak nie miały one do tego czasu większego znaczenia. więcej »

Stanowczo protestuję wobec obarczania mnie winą za odwołanie zawodów Grand Prix Polski Sei Budokai Karate Triumfator zaplanowanych przez ich organizatora na 12 maja 2012 r. w Hali Sportowo-Widowiskowej przy Szkole Podstawowej nr 2 w Głownie.
Tłumaczenie organizatora, że odwołuje zawody z powodu złej woli burmistrza, bo nie objąłem patronatem honorowym wspomnianej imprezy, jest delikatnie rzecz ujmując niepoważne, podobnie zresztą jak podejście p. Roberta Musierowicza reprezentującego Klub Sportów Walki Triumfator do organizacji tej imprezy w Głownie. Dla własnej wygody próbuje On wytłumaczyć się teraz przed swymi kolegami i władzami klubu ze źle wykonanego zadania, zrzucając winę na burmistrza.

Burmistrz Grzegorz Janeczek - foto: lowiczanin.info

Burmistrz Grzegorz Janeczek - foto: lowiczanin.info

Tymczasem oto kilka faktów:

  1. 21 marca podczas osobistego spotkania w Urzędzie Miejskim z p. Robertem Musierowiczem i towarzyszącymi mu dwoma panami, zostałem poinformowany o planach KSW Triumfator, dotyczących organizacji zawodów w dniu 12 maja 2012 r. w hali sportowej. Podczas tego spotkania poproszono mnie o patronat oraz wsparcie finansowe dla tej imprezy – bez określenia wnioskowanej kwoty. więcej »

Głowno -niewielkie miasteczko koło Łodzi. Z czego słynie? Na pewno z Mistrza Świata Strongman Krzysztofa Radzikowskiego i burmistrza Grzegorza Janeczka.
Organizatorzy imprezy Grand Prix Polski Sei Budokai Triumfator 2012 poinformowali portal STSport.pl, iż planowana w Głownie międzynarodowa impreza karate została odwołana. Jako przyczyny podali niezrozumiałą i nieracjonalną decyzję burmistrza miasta Głowno Grzegorza Janeczka, który po początkowej akceptacji wycofał się z Patronatu Honorowego danej imprezy.

Sei Budokai: Robert Musierowicz, Jarek Stanisławski,Sem Schilt, Leonardo Voinescu,Jan Schneider

Sei Budokai: Robert Musierowicz, Jarek Stanisławski,Sem Schilt, Leonardo Voinescu,Jan Schneider

Jak wynika z wyjaśnień organizatorów 21 marca 2012 roku przedstawiciele stowarzyszenia Triumfator spotkali się z burmistrzem miasta Głowno Grzegorzem Janeczkiem w Urzędzie Miasta w Głownie. Tam przedstawiono urzędnikowi plan organizacji imprezy Grand Prix Polski Sei Budokai Triumfator 2012, która miała być międzynarodowym eventem mogącym się przyczynić do promocji miasta Głowna na arenie ogólnopolskiej i europejskiej. Zawody te miały być pierwszą w Polsce tak wielką imprezą tego sportu. Organizatorzy liczyli na wysoką frekwencję oraz udział gości i zawodników zagranicznych (m.in. z Niemiec). Gala główna miała zostać poprzedzona turniejem karate dla dzieci i młodzieży.

Według słów organizatorów burmistrz wyraził zgodę na objęcie Patronatem Honorowym tejże imprezy. Prosił jednak o formalne złożenie pisma w sekretariacie urzędu miasta. Nie był ustalony żadny termin zawity na złożenie takiej prośby.

Po dopełnieniu formalności o jakich mówił na spotkaniu burmistrz Janeczek w dniu 29.03.2012 stowarzyszenie Triumfator otrzymało list od burmistrza w którym zawarta była informacja, iż burmistrz nie podejmie się objęcia Patronatu Honorowego nad daną imprezą. Burmistrz tłumaczył to jakimiś irracjonalnymi obawami wynikającymi z walk w formule MMA. Stwierdził też, że organizator imprezy nie zrobił nic, aby o zasadności i bezpieczeństwie tej imprezy go zapewnić.

Stowarzyszenie Triumfator w piśmie sygnowanym z dnia 02.04.2012 wyjaśniło między innymi:

Starając się rozwiać wyrażone przez Pana Burmistrza obawy co do bezpieczeństwa uczestników i widzów imprezy wskazujemy, że imprezy takie odbywają się w wielu miastach Polski (w okolicy Miasta Głowno można wskazać miasta Łódź, Pabianice i Sochaczew), zawodnicy i sędziowie należący do Stowarzyszenia uczestniczą w nich od dłuższego czasu i nigdy nie zdarzyło się, aby doszło do zakłócenia porządku. Bezpieczeństwo osobiste zawodników gwarantowane jest przez regulamin zawodów oraz nadzorujących przestrzeganie tego regulaminu doświadczonych sędziów oraz organizatorów. Niesportowe zachowanie bądź stwarzanie zagrożenia dla innych uczestników imprezy będzie skutkować dyskwalifikacją oraz usunięciem z miejsca zawodów. Warunkiem dopuszczenia do udziału w zawodach jest przedłożenie odpowiedniego świadectwa od lekarza sportowego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do uprawiania danej dyscypliny sportu. Zawodnicy biorący udział w zawodach oraz organizatorzy imprezy zostaną także właściwie ubezpieczeni. Relatywnie, zawody sportów walki są nieporównywalnie bezpieczniejsze niż przykładowo mecze piłki nożnej, także ze względu na inny profil kibicujących. Dla wygody Pana Burmistrza załączamy regulamin planowanych zawodów oraz opis formuły Sei Budokai Karate do niniejszego pisma.

Na odpowiedź od burmistrza miasta Głowna Grzegorza Janeczka organizatorzy nie czekali zbyt długo. W piśmie z 05.04.2012 tym zawarta była definitywna odmowa objęcia patronatu imprezy wraz z subiektywnym poglądem burmistrza Janeczka, iż „obejmowanie Patronatem Burmistrza zawodów w których regulamin dopuszcza się wszystkie uderzenia głową, ręką ,łokciem, kolanem, stopą w głowę, klatkę piersiową, brzuch, uda i podudzia(…) czy duszenia również przy pomocy Gi- cokolwiek to znaczy, nie jest w mojej opinii dobrym sposobem na promowanie miasta.”

Zawodnicy Sei Budokai z hanshi Leonardo Voinescu

Zawodnicy Sei Budokai z hanshi Leonardo Voinescu

Powyższa wypowiedź świadczy o całkowitym dyletantyzmie w danej materii. A wystarczyłoby obejrzeć kilka filmów na stronie organizatora www.triumfator.net gdzie przybliżona została formuła walki karate Sei Budokai.

Poprosiliśmy o komentarz prezesa stowarzyszenia sportów walki Triumfator senseia(1 Dan) Roberta Musierowicza:

Jestem głęboko zszokowany i zdziwiony postawą burmistrza Grzegorza Janeczka. Po wstępnej rozmowie z nim wydawało mi się, że zależy mu na sportowej promocji miasta Głowno. Zdawał się być bardzo przychylny mojej propozycji i obiecywał objęcie Patronatem Burmistrza naszej imprezy. Powiem szczerze, że organizowałem kluby w Łowiczu, Koluszkach, Sochaczewie i Łodzi. Organizowałem również szereg imprez karate między innymi Otwarte Zawody Triumfator 2010 w formule Knock-Down i K-1 na których sędziowali znany celebryta i zawodnik Marcin Najman i zawodnik KSW Kamil Bazelak. Nigdy w żadnym mieście nie spotkałem się z tak negatywnym nastawieniem do sportów walki jak w Głownie. Współpracowałem z burmistrzami i prezydentami innych miast, którzy sprzyjali takiej promocji bez jakichkolwiek problemów. Liczyłem na to że, zorganizowanie ogólnopolskich zawodów w naszym Mieście przyczyni się do promowania Głowna jako miasta otwartego, atrakcyjnego pod względem oferty rekreacyjnej i o ciekawej, szerokiej formule sportowej, co jedynie mogło przysłużyć się wszystkim. W tym jednak wypadku antysportowa i pełna niezrozumiałych insynuacji jak i również bezpodstawnych obaw postawa burmistrza Janeczka pokazała,że Głowno jako jedyne miasto w Polsce jest przeciwne podobnym imprezom sportowym, których celem jest na upowszechnienie kultury fizycznej, rozwój i kształtowanie właściwego charakteru młodzieży, poprawę zdrowotności oraz przeciwdziałanie agresji i przemocy w środowisku poprzez organizację podobnych zawodów karate. Mam nadzieję, że sytuacja w Głownie przy następnych wyborach samorządowych się zmieni i posadę burmistrza obejmie, ktoś bardziej obiektywny i otwarty na sporty walki takie jak karate.Ze swojej strony mogę tylko obiecać, iż planowane zawody Sei Budokai Karate odbędą się w innym terminie i w innej lokalizacji. O szczegółach imprezy pojawią się informacje na stronach www.triumfator.net i www.musier.pl

Film z zawodów Sei Budokai w Kędzierzyn Koźle

Redakcja STSPORT ze swojej strony wyraża ubolewanie, iż do takich sytuacji dochodzi o XXI wieku w Polsce, gdzie karate przecież nie jest jakimś enigmatycznym stylem walki, którego zasady czy też raczej ich brak można porównać do kultowego filmu „Wejście Smoka” z legendarnym Bruce Lee w roli głównej. W różnych stylach karate, kung fu czy nawet odmianach aikido trenuje się techniki pozornie niebezpiecznie wykorzystywane jedynie w realnej samoobronie. Walka sportowa różni się jednak od walki ulicznej diametralnie i patrząc na imprezy Sei Budokai organizowane na całym świecie trudno doszukać się w nich elementów realnie niebezpiecznych z z uwagi na znaczne ograniczenia techniczne stosowane w tym stylu walki ( uderzenia w głowę w parterze są zabronione), a także ochraniacze, kaski z kratką, rękawice jakie standardowo stosują zawodnicy.Wierzymy w to,że Głowno będzie absolutnym wyjątkiem na mapie Polski i taka sytuacja związana z organizacją imprezy karate już nigdy się więcej nie powtórzy.


Film z seminariów z Leonardo Voinescu i egzaminów na czarne pasy w Łodzi

Powered by ST.